środa, 16 maja 2012

"Szewcy" S.I. Witkiewicz


Lektura, jak lektura. Podchodziłam dość obojętnie. Bałam się tego, czego mogę się spodziewać, bo dramatów to ja za bardzo nie lubię. Ale tytuł wydawał mi się obiecujący. Co się okazało? Dno. Taka jedna wielka breja, której dotykać się nie chce, patrzeć, a co dopiero myśleć czy zachwycać się tym.

Stanisław Ignacy Witkiewicz żył w latach 1885-1939. Urodził się w Warszawie. Dramatopisarz, prozaik, filozof, malarz, teoretyk i krytyk sztuki. Studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Popełnił samobójstwo, kiedy do Polski wkroczyła Armia Czerwona. 


"Szewcy" to utwór groteskowy i modernistyczny. Autor przedstawił w nim obraz społeczeństwa; swoje przeczucia na temat przyszłego pokolenia. Jak się okazuje świat ma zostać zdominowany przez mechanizację, co doprowadzi cywilizację do upadku.

Tytułowych szewców poznajemy od razu. Są oni niezadowoleni ze swojej pracy, która jest bezsensowna. Prokurator Robert Scurvy prześladuje ich i wykorzystuje. Potem nagle bohaterowie trafiają do więzienia, gdzie tęsknią do pracy, chcą znów zająć się szewstwem. I buntują się...

Utwór, moim zdaniem, jest po prostu beznadziejny. Witkacy próbował ukazać wizję zniszczonego społeczeństwa. Dla mnie to paradoksalna sytuacja. Dla mnie ten utwór to nie warte uwagi 100 stron. 

W posłowiu znalazłam informację, że utwór ten zawiera myśli z kilku innych dzieł Witkacego. Takie połączenie mnie zniesmaczyło. Od razu nasunęły się myśli: dlaczego ja to przeczytałam? No bo.. żeby tak zrozumieć ten utwór to ja powinnam znać także dokładnie wszystkie pozostałe autora. A to już absurd. Z kolei czytanie przypisów naprawdę męczy, gdy niewiele one wnoszą. A pojawiają się niemal na każdej stronie.

Do tego język, który tak bardzo mnie irytował. Próbowałam przekonać samą siebie, ale nie udało się. Przegrałam. Było kilka zdań, które były w stanie mnie nawet rozśmieszyć, już myślałam, że wstawię chociaż 1.5 jako ocenę, ale jednak nie jestem w stanie tego zrobić. Te kilka "pozytywnych" zdań nie są na tyle dobre, by dawać szansę utworowi. 

Nie znajduję plusów. Może to coś ukazuje, może niesie w sobie prawdy. Ja ich nie widzę i widzieć nie chcę. Witkacy mnie stanowczo do siebie zniechęcił. Za dużo chaosu, wulgaryzmu i słów, które samą swoją budową irytowały.

8 komentarzy:

  1. Nie użyłabym słów "dno" i "beznadzieja", co nie znaczy że ten utwór mi się podobał;) Klasyka, lektura, więc może coś w tym jest. Ale ogólnie nie byłam w liceum zwolenniczką lektur typu "Szewcy" czy "Kartoteka"...ogólnie te dramaty były dziwne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słowa, jakich użyłam, oddają moje odczucia na temat tej lektury. O ile na temat na przykład "Odprawy posłów greckich" nie byłabym w stanie tak określić dzieła Kochanowskiego, o tyle tutaj tak (a ocena jest ta sama). Dramat mnie denerwował. Tylko takie określenia mi się nasuwały. Wiem, że to lektura, klasyka itd. Jestem tego świadoma. Nie przekreślam klasyki, co widać, tak myślę. Lubię czytać Sienkiewicza, Orzeszkową itp. Czytałam różne opinie na temat "Szewców" i wiele z nich było negatywnych. A dodam, że były to opinie osób, które literaturą się interesują. Wydaje mi się, że Witkacego za ten utwór można uwielbiać lub nie znosić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To klasyka, więc z jakiegoś powodu jest w kanonie. Tak to sobie tłumaczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Klasyk. Szanuję, nawet jeśli się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. To lektura szkolna, więc Twoja niska ocena mnie nie dziwi - oczywiście jest wiele dobrych lektur szkolnych, lecz nie zawsze przypadają one nam do gustu ze względu na język(długie przepisy, które co kilka słów przerywają nam czytanie są naprawdę irytujące). Ale jednak, jak powiedziała Trindeth, to klasyka i również ją szanuję. Ciekawe jakie będą moje odczucia co do tej lektury :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem uprzedzona do szkolnych lektur. Po prostu na tej się zawiodłam.
      A tak ogólnie to nie ma dla mnie znaczenia czy książka w tym kanonie jest czy jej nie ma. To nie moje kryterium.

      Usuń
  6. Lektury potrafią zniechęcić do czytania

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...