Marysieńka Sobieska. Coś mi to mówi. Tak, tak… Przecież to jakaś historyczna postać… Hm… Czyżby coś ją łączyło z Janem Sobieskim? Może to żona była albo ukochana? Przecież kojarzę ich listy…
Właśnie takie myśli towarzyszyły mi dotychczas na temat owej
kobiety. Nie za wiele o niej wiedziałam, bo niewiele się o niej mówi. Lekcje
historii niedużo wspominają o samym Janie III Sobieskim. Ledwie kilka
informacji, zwrócenie uwagi na politykę, ale oczywiście zero na relacje z
innymi ludźmi. Zwłaszcza z mu najbliższymi. Możliwość poznania bliżej
Marysieńki, ukochanej jednego z królów Polski, była dla mnie niezwykle kuszącą
propozycją.