wtorek, 21 maja 2013

"Spalona żywcem" Souad

Niby wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że nie wszędzie panuje równość między mężczyznami a kobietami. Jednak przedstawicielki płci pięknej w Europie walczą o prawa, o równouprawnienie, a nie zważają na to, jak wiele tak naprawdę posiadają, na jak wiele świat im pozwala.
Relacja Souad to złamanie tabu, to uświadomienie o tym, do jakich zbrodni są w stanie posunąć się mężczyźni w jej rodzinnej wiosce, w Cisjordanii.

Od najmłodszych lat musiała ciężko pracować, najmniejszy błąd równał się karze. Nawet to, że woda na herbatę gotowała się zbyt długo, mogło być powodem bicia. Souad urodziła się jako dziewczynka, więc nie dawało jej to żadnych praw. To mężczyźni mogą robić wszystko, na co mają ochotę. Kobiety chodzą szybko, ze spuszczoną głową licząc kroki. Jedno spojrzenie na mężczyznę mogło równać się karze śmierci.
Souad miała siedemnaście lat, gdy się zakochała. Obiekt jej westchnień był przystojny i posiadał samochód. I to właśnie ten mężczyzna ją zniszczył. Sprawił, że stała się charmuta – delikatnie mówiąc kobietą lekkich obyczajów.
Miłość przedmałżeńska nie istnieje w ojczyźnie Souad. To śmierć. Dziewczyna ze swojego zamkniętego pokoju słyszy wyrok, a następnego dnia staje w płomieniach, zwiedziona słowami szwagra. Zaufała mu i okazała się być jego ofiarą.

Souad opowiada całą swoją historię w sposób prosty i wzruszający. Wstrząsające jest to, jak wiele bólu i śmierci istnieje wokół. Nie muszą trwać wojny, by przekonać się o okropieństwach, które mają miejsce każdego dnia. To nie jest pojedynczy przypadek. Souad opowiadając swoje losy, przedstawiła tym samym historię tysięcy kobiet.

Nie lubię oceniać takich książek, jest mi niezwykle ciężko cokolwiek tu krytykować czy pochwalać. Wobec takiego świadectwa mogę tylko zaapelować, by po prostu samemu zapoznać się z tą historią. Warto, naprawdę warto, zatrzymać się wśród tych wszystkich lekkich i fascynujących powieści i poznać prawdę, którą nieświadomie gdzieś wciąż odpychamy.

4 komentarze:

  1. Czytałam dawno, ale pamiętam, że książka zrobiła na mnie wrażenie. Zresztą, ciężko oceniać historie prawdziwe, bo mają w sobie ogromny ładunek emocjonalny, obok którego jedynie człowiek pozbawiony uczuć może przejść obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka o trudnej historii, a podobne mają miejsce wciąż

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęcam do poszukania dyskusji na temat tej książki w sieci, np. na amazonie. Bo cała historia jest wyssana z palca, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam dawno temu, pamiętam, że mi się podobała i dosyć mocno mnie poruszyła. Choć teraz nieco zaniepokoił mnie komentarz Kornwalii.

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...