"Ten mężczyzna" to jedna z kolejnych serii książek podobnych do Pięćdziesięciu odcieni. Znów pojawia się młody bogaty mężczyzna, tym razem właściciel hotelu, posiadający swoje tajemnice, bliznę. Zabójczo przystojny, podoba się każdej kobiecie, ale go interesuje tylko jedna.
Projektantka wnętrz, dziewczyna sporo młodsza, posiadająca dość ciekawy charakter. Potrafi wyrazić swoje zdanie, wie, czego chce, choć przy tym mężczyźnie nie zawsze jej się to udaje.
Jesse i Ava w pierwszej części cyklu stanowią niemal kopię Toma i Jerrego, ze znanej nam bajki. On wciąż ją podrywa, wysyła kwiaty, śledzi i goni, gdy ona chowa się i ucieka.
Szybko jednak przechodzą do rzeczy i właściwie 3/4 powieści to opis seksu. No ale w ich wydaniu wygląda całkiem ciekawie.
Oczywiście pojawia się dobra przyjaciółka głównej bohaterki, Kate, i przyjaciółka przystojnego lorda, Sarah, dodajmy, że znienawidzona przez Avę.
Tak, tak, to wszystko już było.
Tak, tak, to wszystko już było.
A jednak książkę czyta się przyjemnie. Jest to w pewnym sensie powielenie tego, co już było i ogromnego sukcesu ta pozycja nie zdobędzie. Dla mnie była to jednak dość dobra lektura. Jestem bardzo ciekawa, jak autorka rozwinęła całą historię. Czy powieliła romans Christiana i Anastazii? A może stworzyła coś swojego? Mam nadzieję, że jednak wykazała się własną weną twórczą.
Czasem kopia też warta jest przeczytania :)
OdpowiedzUsuń