środa, 1 czerwca 2016

Podsumowanie miesiąca: maj 2016


Z jednej strony nie ma czego podsumowywać, bo jak widać, pojawiła się tylko jedna zbiorcza recenzja. Z drugiej strony należy Wam się kilka wyjaśnień.

Po wielu miesiącach czytelniczej abstynencji znów wróciłam do książek. Przerwa była bardzo długa, ale tak się w moim życiu złożyło, że ani chęci, ani czasu na czytanie nie było. Teraz czasu też mam mało, za to chęci są ogromne i to pomaga bardzo. Wątpię, że w ciągu kilku najbliższych lat osiągnę taki wynik, jak wcześniej, ale nie mam zamiaru się poddawać. Moim upragnionym celem jest 100 książek rocznie, ale jeśli będzie ich 50-60, to też będę zadowolona.

Co się tak bardzo zmieniło? Zostałam matką. Chyba po prostu potrzebowałam czasu, żeby sobie to życie jakoś ułożyć. Teraz moja córeczka Nadia ma półtora roku, jest wulkanem energii i nie można powiedzieć, żeby w domu było nudno. 

Ciężko mi zabrać się za czytanie, kiedy córcia nie śpi, więc najczęściej czytam wieczorami lub kiedy ma drzemkę w ciągu dnia. O ile oczywiście nie mam też czegoś innego do zrobienia. A codziennie jest tego trochę. 

Mam nadzieję, że teraz wszystko dobrze się ułoży, uda mi się dobrze zorganizować. Mam nawet pomysł na taki mały projekt, tylko chcę jeszcze wszystko dopracować. Na razie to takie małe wstępne plany. I mam nadzieję, że będzie pozytywnie.

Ojej, a ja trochę odbiegłam od tematu, ponieważ miało być o podsumowaniu maja. Wiecie już czemu mnie nie było. Bardzo Was przepraszam, zwłaszcza te osoby, które bloga śledziły a potem on zniknął. 

Maj minął mi pod tytułem Darów Anioła, bowiem w minionym miesiącu przeczytałam właśnie cztery ostatnie części tej serii. Zaczęłam też czytać książkę "The fault in our stars". 
Nie będę bawić się w statystyki, ponieważ ja sama nie przepadam za nimi. Oczywiście cieszy mnie każdy komentarz, ale nie liczę tego wszystkiego, nie zwracam ogromnej uwagi na to, czy ruch na blogu jest większy czy mniejszy. To, co widać gołym okiem, to najważniejsze. 

Co miesiąc będę zwracać uwagę na książki, które przeczytałam. W maju były to dokładnie:
1. "Miasto szkła" C. Clare
2. "Miasto upadłych aniołów" C. Clare
3. "Miasto zagubionych dusz" C. Clare
4. "Miasto niebiańskiego ognia" C. Clare
(recenzja: tutaj)

Najwyżej oceniłam "Miasto szkła", czyli 3 część Darów Anioła. To było świetne zakończenie trylogii, z jednej strony szkoda, że tak się nie stało. Wiem już, że na pewno sięgnę po pozostałe powiązane serie, ale na pewno jeszcze nie teraz. Potrzebuję chwilkę odsapnąć. 

Myślę, że więcej już nie trzeba dodawać, i tak się rozpisałam (zawsze mam problem przy kończeniu posta). 
Dajcie znać jak u Was minął maj i piszcie, komentujcie, zaglądajcie. To dla mnie ogromna motywacja. 

Buziaki! ;*

4 komentarze:

  1. Faktycznie dużo się u Ciebie zmieniło. Nie martw się brakiem czasu, najważniejsze, że chęci są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby już więcej kryzys mnie nie dopadał. :)

      Usuń
  2. Niestety dalsze części Darów anioła to już nie to samo i osobiście byłam bardzo rozczarowana, szczególnie ostatnimi tomami! Czwórka jeszcze ujdzie, ale później jest już tylko gorzej ;) U mnie maj minął dość przyjemnie, przeczytałam bardzo dużo książek i równie dużo ich dostałam z okazji urodzin :D Czego chcieć więcej?
    Pozdrawiam,
    Kochamy Książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zdecydowanie to piątka była najgorsza. Naprawdę się umęczyłam, czytając.
      Spóźnione wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! :)

      Usuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...