niedziela, 1 kwietnia 2012

"Wilk stepowy" H. Hesse + podsumowanie marca


"Wilk stepowy" to książka, obok której nie można przejść obojętnie. W mniejszym bądź większym stopniu czytelnik będzie zauroczony powieścią. A ocena utworu nijak się ma do tego, jakie wrażenie na czytelniku robi Hermann Hesse.

Autor był niemiecki pisarzem i poetą, żyjącym w latach 1877 - 1962. W 1946 roku został laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. W utworach nawiązywał do psychoanalizy i filozofii buddyjskiej, pisał o samotności, poszukiwaniu harmonii. Jego twórczość uważana jest za jedną z najczystszych.

"Wilk stepowy" to najsłynniejsza powieść Hessego, łącząca elementy autobiograficzne z fantastycznymi. Książka traktuje o duchowych rozterkach samotnika, Harry`ego Hallera, tytułowego wilka stepowego, który był prawdopodobnie alter ego autora.

Powieść porusza problemy samotności, wyobcowania ze społeczeństwa, a w związku z tym zagadnienie wiążące się z brakiem więzi z innymi ludźmi. Ponadto zostały ukazane kwestie nieprzystosowania do życia oraz dążenie do duchowej wspólnoty. 

Tematyka utworu uosabia w każdym z nas skrajności i sprzeczności, wylewając je na wierzch. Może dlatego książka stała się swoistą księgą hippisów.

Na uwagę zasługuje język, jakim posługuje się Hesse. Jest on po prostu świetny. Brak jakichkolwiek udziwnień czy zbędnego patosu, ale i brak pospolitości i przeciętności. Powiedzieć też, że język jest "taki sobie" byłoby jednak wielkim vois pas, bo zasługuje on na uwagę. Jest niezwykle staranny. Narracja w tak wysublimowanym słownictwie balansuje pomiędzy rzeczywistością, a narkotycznymi wizjami. Oddaje to dodatkowo nastrój powieści.

Właśnie ów nastrój, jest ukazany bardzo realistycznie, bardzo szczegółowo. Momentami może denerwować, ale zależy to tylko i wyłącznie od odbiorcy. Od jego upodobań nawet nie tyle czytelniczych, co po prostu od charakteru i poglądów. 

Książka jest w całej swojej krasie oryginalna. I nawet wiedząc, jak książka się skończy, czytać nie przestajemy. Po prostu rozważania wilka stepowego ukazują takie zagadnienia, o których wcześniej nie przyszło nam myśleć. 

Pozwolę sobie stwierdzić, czysto subiektywnie, że utwór nie jest jakimś wspaniałym dziełem, który "rozerwie", który umili czas. Powieść ta ma coś do ukazania, nie jest przeznaczona rozrywkom. Stąd też ocena książki może być niższa. A mimo to i tak polecam przeczytanie owej książki. Jeśli choć w najmniejszym stopniu spodoba się was "Wilk stepowy", gwarantuję, że jeszcze po coś sięgniecie z dorobku Hessego. 

Recenzja została napisana w ramach akcji Czytam więc jestem. Dostępna tutaj.

***
Przy okazji zamieszczam podsumowanie marca. Łącznie przeczytałam 11 utworów. Nie jest to fantastyczny wynik, ale wybaczam to sobie, ze względu na zbliżającą się maturę. 

Mój marzec prezentuje się następująco:
7. Ab ovo
10. Dzień na Harmenzach
11. Matura na Targowej

Wygrałam kilka konkursów, losowań, z czego jestem dumna. Nie będę drugi raz opisywać wszystkiego, jest to zbędne, gdyż na bieżąco o wszystkim informowałam.

Nie pisałam jedynie o tym, że recenzja opowiadania Tadeusza Borowskiego "Ludzie, którzy szli" została nagrodzona w akcji czytelniczej "czytam więc jestem". Wczoraj dopiero się o tym dowiedziałam. Jest to bardzo miłe, gdy zdobywa się kolejne nagrody za to, co się pisze. To tylko opinie na temat książek, a okazuje się, że komuś mogą się podobać.

Z końcem marca oświadczam również, że szczęśliwie podołałam wyzwaniu Sardegny TRÓJKA e-PIK. Było ciężko, acz dałam radę. 

Przeczytałam w ramach akcji:
- romans (Wichrowe Wzgórza)
- kryminał skandynawski (Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet)
- powieść młodzieżowa (Raj utracony)

3 komentarze:

  1. Gratuluję wyników i wszystkich wygranych;)
    Nie przejmuj się ilością, w końcu matura jest ważna;) Później będzie trochę czasu więcej na czytanie, jak już stres minie;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję i oby tak dalej, a nawet lepiej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wszystkich sukcesów! : )

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...