sobota, 23 marca 2013

"Trzej muszkieterowie" A. Dumas

Historią trzech muszkieterów zachwyca się mój tata, choć książek nie czyta. I już to tylko sprawia, że po dzieło warto sięgnąć. 
Oczywiście natykałam się na hasło: "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.". Kilka razy natknęłam się na obraz muszkieterów, jednak wówczas byłam małą dziewczynką. Mężczyźni ze szpadą mnie nie interesowali. 
Minęło kilka lat, a ja zdążyłam już przekonać się, że powieści Dumasa są niezwykłe. I w końcu też musiałam sięgnąć po "Trzech muszkieterów". 

Alexander Dumas, ojciec, to pisarz francuski XIX wieku. Jego powieści dotyczą przede wszystkim historii Francji, zawierają w sobie wiele spisków i podstępów, romansów czy pojedynków. 

"Trzej muszkieterowie" stanowi pierwszą część trylogii o czterech muszkieterach. Książka została przetłumaczona na wiele języków i niejednokrotnie zekranizowana.
Powieść rozpoczyna się, gdy D`Artagnan, opuszcza rodzinne Tarbes, aby wstąpić do formacji muszkieterów. Na jednym z przystanków, nieznajomy mężczyzna śmieje się z jego konia. Młodzieniec, za radą ojca, postanawia pojedynkować się z mężczyzną. Ten nie chce walczyć i nasyła swoich ludzi. D`Artagnan traci szpadę, którą otrzymał od ojca, oraz list polecający do kapitana muszkieterów de Treville`a. W końcu przybywa do Paryża, gdzie znowu pakuje się w kolejne kłopoty. Tym razem na swojej drodze ma trzech muszkieterów.

Przyzwyczajona do świetnych powieści autora, spodziewałam się otrzymać w lekturze kwintesencję twórczości Alexandra Dumasa. Czemuś ten rozgłos przecież książka zawdzięcza. Trochę jednak się zawiodłam. 
Historia jest bardzo ciekawa, jednak przygody głównych bohaterów czasem uchodzą za nierealne. Brak im prawdziwości. Dialogi czasem mnie denerwowały, ale to już może być tylko wina tłumacza. 
W tekście pojawiło się również kilka nieścisłości. Starałam się jakoś to ignorować, ale mimo wszystko stanowią wadę powieści.

Kilka negatywnych cech jest, ale są również pozytywy. Duża ilość intryg, ciekawe pojedynki, humor, romanse. A oprócz tego dawka umoralniająca - wartość przyjaźni i oddania, honoru. 

Z pewnością "Trzej muszkieterowie" to wspaniała powieść, więc nie ma takiej opcji, bym nie sięgnęła po kontynuację. Bardzo jestem ciekawa co też dzieje się dwadzieścia lat później.

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię wszystkie filmy o Muszkieterach i nie mogę sobie darować, że jeszcze nie czytałam książki - ale już mam ją na półce :) Szkoda, że te opowieści brzmią trochę niewiarygodnie, ale może w tym tkwi magia? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to aż tak mocno zauważalne, po jakimś czasie dopiero może to denerwować. Późniejsze powieści Dumasa nie wydają się już posiadać tych dziwności. Ale może też część winy powinnam zwalić na tłumacza. ;)

      Usuń
  2. Po trzech muszkieterów zabierałam się trzy razy i nie dałam rady - niestety, ale zostanie przy wersji filmowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ceni to, co lubi. Czy jakoś tak ;)

      Usuń
  3. Ja się za Dumasa muszę zabrać, kupiłem dwie książki w kiosku (jakoś okazyjnie w nowej kolekcji) i gdy tylko znajdzie się więcej czasu, coś poczytam. Może do Muszkieterów też mnie to doprowadzi? :) :D

    Pozdrawiam, dp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dumas ogólnie ma świetne książki. Także na pewno warto przeczytać każdą. Chyba, że tylko miałam takie szczęście do tych lepszych ;)

      Usuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...