niedziela, 21 kwietnia 2013

"Niespokojne czasy" M. Grabski

Ksiądz Rafał Nowina ma przed sobą niespokojne czasy. Biskup Jakub umiera, w kurii dzieją się naprawdę dziwne rzeczy. Nie wszyscy ludzie są nastawieni optymistyczne do młodego proboszcza, na którego barkach spoczywają nie tylko losy kościółka, wymagającego remontu, ale i parafian. Na księdza Rafała czekają trudne wyzwania.

Bohater w sutannie, którego losy wiernie śledzimy, jest niezwykłą osobą. Potrafi zjednać sobie wielu ludzi, a nawet zwierzęta, lecz to nie oznacza tym samym, że ma po swojej stronie wszystkich. Czuje swój związek z całą wsią, lecz trudno mu odnaleźć się wśród duchowieństwa, gdzie spotyka wiele nieprzychylnych spojrzeń. Autor jednak nie postawił na banały, Rafał to nie ten idealny ksiądz wśród wielu złych. Można rzecz, iż na kartach powieści występuje plejada gwiazd duchowieństwa.

Nie lubię czytać o PRL-u. Tak już mam, że ten okres w dziejach mnie nie interesuje, że te czasy są dla mnie niezrozumiałe. A tutaj ma się wrażenie, jakby wskazówki zegara w ogóle się nie poruszały, jakby dni, tygodnie i miesiące nie mijały.
Gródek jest oddzielony od świata, tam nie istnieją te wielkie miejskie problemy. Toczy się odrębne życie, od czasu do czasu tylko nękane problemami „z zewnątrz”.

Książka nie obfituje w wydarzenia, za którymi trudno nadążyć, to nie trzymający w napięciu thriller czy kryminał. Opowieść jest sielankowa, przerywana raz na jakiś czas różnymi wątkami. Czytelnik ma przed sobą zwyczajne wiejskie probostwo, gdzie prym wiedze już nie taki zwyczajny proboszcz.

Trudno określić, co ta książka w sobie takiego ma, że tak zachwyca. Niewątpliwie zachwycający jest styl autora, żadne opisy nie są nużące, wszystko jest płynne, ciekawe i sielankowe zarazem. Wprost urzekające serce. Wiejski klimat jest wyczuwalny, można się mu oddać w zupełności. Na sam koniec, myślę że jeszcze jedna cecha powieści tak się podoba – prostota.

1 komentarz:

  1. Ja szalenie lubię książki dziejące się w absurdalnym PRL-u może dlatego, że moje dzieciństwo przypadło właśnie na ten okres.
    A książki o księdzu Rafale należą do moich ulubionych, szczególnie te fragmenty o "zaklinaniu" zwierząt:)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...