czwartek, 2 maja 2013

Podsumowanie kwietnia 2013


Kwiecień okazał się gorącym miesiącem, mimo zaprzeczającej wszystkiemu temperaturze. Wraz z narzeczonym ostatecznie ustaliliśmy datę ślubu na 7 września, rozpoczęliśmy przygotowania. Było trochę do zrobienia, z resztą nadal jest. Poza tym dostałam pracę. Nie zachwyca mnie ona jakoś szczególnie, ale najważniejsze, że leci pieniądz, który teraz jest bardzo potrzebny. 

Przez to wszystko ciężko mi było znaleźć czas na książki. Sięgnęłam po zaledwie 3 tytuły. Pod względem czytelniczym kwiecień był bardzo nieciekawy. Dwie książki nie sprawiły, że spędziłam dobrze czas. Na szczęście ta "trzecia" okazała się fenomenalna.


Ażeby dopełnić trójkowego szczęścia, obejrzałam również 3 filmy. Nie było to oczywiście zamierzone. I tutaj muszę dodać, że filmowo miesiąc był udany. Może nie ilościowo, ale jakościowo, co winno być zawsze najważniejsze. Jeden z filmów okazał się arcydziełem dla mojego gustu, zaś dwa pozostałe niezwykłymi produkcjami, bardzo przyjemnymi i dla oczu, i dla ucha. 

Spełniłam tylko jedno wyzwanie - z półki. Nie, żebym jakoś szczególnie na to zwracała uwagę. Cieszę się jednakże, że domowy stosik stopniowo maleje. 



KSIĄŻKOWO

"Zimowy monarcha" B. Cornwell

Kompletnie nietrafiony wybór. Myślałam, że książki o Arturze, o jego rycerzach, o Merlinie przypadną mi do gustu. Nic z tego. Zawiodłam się kolejny raz i chyba stopniowo do mnie dociera, że legenda o królu Arturze nie jest tak fascynująca, jak mi się początkowo wydawało. A już na pewno nie spod pióra Cornwella.

Ocena: 2/6
"Niespokojne czasy" M. Grabski

Arcydzieło. Niezwykle sielankowa i przy tym pasjonująca historia gródeckiego proboszcza. Nie potrafię nawet dobrze opisać tej książki, ponieważ jedyną radą jest ją po prostu przeczytać. Gdzieś już kiedyś słyszałam, że brak słów oznacza duży zachwyt. Z niecierpliwością czekam na kontynuację.

Ocena: 6/6
"Udawanki" B. Kaczyńska

Książkę otrzymałam w pewnej wygrywajce. Spodziewałam się czegoś okropnego, bo autorka jest młodziutka, rok starsza ode mnie, poza tym jakoś dziwnie się to wszystko zapowiadało. Tragicznie, na szczęście, nie było. Historia ciekawa, widać u pisarki duży potencjał, choć styl troszkę wybrakowany, ale to kwestia ćwiczeń. Niedociągnięcia zawsze można poprawić. Trzymam kciuki!

Ocena: 3/6



FILMOWO

"Intruz"

Książkę czytałam bardzo dawno. A dopiero po obejrzeniu filmu przypomniałam sobie, jak dobre wrażenie na mnie zrobiła. Co do samego filmu - arcydzieło. Dawno nie miałam okazji oglądać tak dobrej ekranizacji i w ogóle tak dobrej produkcji, gdzie nawet nie miałam okazji pomyśleć kiedy nastąpi koniec. Oglądanie tego filmu to była czysta przyjemność.

Ocena: 10/10 ♥
"Mój rower"

Film o mężczyznach, o tym, jak czasem trudno ich zrozumieć. Bardzo ciekawy, mądry i na swój sposób piękny. Zapewne, aby go lepiej zrozumieć musiałabym być mężczyzną po czterdziestce, który ma już dorosłego syna. Tak wyszło, że dla mnie chwilami film był nudny. Muzyka na końcu genialna, ale poza tym nieco irytująca. Troszkę za dużo też obrazów; jeziora, lasy... A tak poza tym, całkiem dobry polski film.

Ocena: 6/10
"Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości"

Bałam się początkowo, że produkcja będzie przerysowana, ale na szczęście zabawne dialogi uratowały moje wrażenia. Cieszę się bardzo, że nareszcie obejrzałam film, bo już od dawna miałam go w planach. Prawda, nic zachwycającego czy pasjonującego, lecz zdarzyło się kilka momentów, gdzie wybuchnęłam śmiechem. Dialogi są niezłe. Taki pozytywnie zakręcony film.

Ocena: 7/10

3 komentarze:

  1. Jestem zaskoczona Twoją opinią o Cornwellu, ja uwielbiam jego książki i choć nie czytałam serii o Królu Arturze, to zbierała ona pozytywne recenzje. Co do filmów widziałam tylko Asterixa i załamałam się, jak dla mnie totalna klapa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się , że przygotowania do ślubu się toczą i , że pracujesz. Książki zeszły na dalszy plan, ale cóż nie samymi literakami człowiek żyję. Najważniejsze , że się fajnie układa i oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...