niedziela, 23 czerwca 2013

"Wyznania gejszy" A. Golden

Wielu tak naprawdę nie potrafi nadal zdefiniować kim jest gejsza. Ludzie sądzą, że to typowa ulicznica, japońska kurtyzana. Książka Arthura Goldena odsłania oblicze gejsz. Ukazuje to, jak kobiety są kształcone, jakie etapy muszą przejść, by cokolwiek osiągnąć. Wykazuje, jak trudną drogę trzeba pokonać, aby godnie nosić wielobarwne kimona. 

Główną bohaterką książki Goldena jest Sayuri. Z tego imienia jest znana jako gejsza. Jednak jej prawdziwe imię jest inne, niewielu z resztą wie, iż jest córką biednego rybaka. Ma dziewięć lat, gdy opuszcza "trzęsichatkę", śmiertelnie chorą matkę i bardzo starego już ojca. Domyśla się, że wraz z pietnastoletnią siostrą ma być adoptowana. Nie przypuszcza jednak, jaki los tak naprawdę ją czeka. Bardzo szybko zostaje rozdzielona z siostrą i trafia do renomowanej szkoły gejsz w Kioto. Tam pobiera nauki tańca, śpiewu, gry, sztukę makijażu i noszenia kimona, układania włosów, a nawet podawania sake. Oprócz tego, że dziewczyna jest pojętną uczennicą, posiada również niezwykłą urodę, wpływającą na dalsze losy bohaterki.

Powieść utrzymana jest w pięknym japońskim klimacie. Wszędzie pełno kolorów, każda strona ma swoisty delikatny akcent. Przed oczami wciąż stają herbaciarnie, piękne kimona, sake nalewane zgrabnymi dłońmi gejsz. 

Miałam nieodparte wrażenie, że główna bohaterka nie jest wymysłem autora, a postacią autentyczną. Wciąż się nad tym zastanawiałam, gdy tak przewracałam kartkę za kartką. Ostatecznie z pomocą przyszły podziękowania pisarza, w których wyjaśnia, iż Sayuri to postać fikcyjna. Jednak "posłużyła" ona temu, by opisać fakty z życia gejsz. Szczególnie pomocna była Mineko Iwasaki, słynna gejsza lat, której szczyt kariery przypadał na lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte XX wieku. 

"Wyznania gejszy" to bardzo pasjonująca książka. Dawno nie miałam okazji trzymać w ręce równie klimatycznej powieści. Nie ma się czemu dziwić, że doczekała się swojej ekranizacji, że utrzymywała się w czołówce światowych list bestsellerów. Nie ulega wątpliwości, iż dziesięć lat pracy autora nad tym dziełem, przyniosło oczekiwane rezultaty. 
Dzięki tej lekturze, stałam się bogatsza o wiedzę na temat gejsz. Ponadto spędziłam przyjemnie czas przy lekturze, mogłam przekonać się też, że zaskakujące zwroty akcji nie są gwarancją tego, iż od lektury trudno się oderwać. 

5 komentarzy:

  1. Od dawna próbuje się zabrać.
    A to za książkę, a to za film...
    Ale jakoś nigdy nie ma okazji ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Film też jest przepiękny, polecam:)
    Salwinia

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze wspominam zarówno film jak i książkę, chociaż ekranizacja jest słabsza od pierwowzoru :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na półce i cały czas się wokół niej czaję - niedługo przeczytam :) Moja siostra bardzo ją wychwalała, a ja widziałam film, który jest po prostu niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wspominam tę książkę :) Tak jak piszesz, nie można się od niej oderwać.

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...