środa, 10 lipca 2013

serial "Dr House"


Moja przygoda z dr. House`em trwała dość długo. Co się dziwić. W końcu osiem sezonów to nie bagatela. 177 odcinków serialu brzmi imponująco. 

Nikomu raczej nie trzeba przedstawiać specyficznego usposobienia tytułowego bohatera. Arogant, inteligentny acz niezbyt miły, przekonany o własnej wyższości. Jego cechy charakterystyczne to vicodin i laska. O dziwo, ma przyjaciela - Wilsona, a jego "obiektem westchnień" jest szefowa - Cuddy.

House zajmuje się diagnostyką. Wraz ze swoją ekipą (na początku są to Foreman, Cameron i Chase) rozwiązuje choroby - zagadki, jakie spotykają jego pacjentów.
Nasz lekarz bowiem nie podejmuje się przypadków nudnych. Jeśli sprawa nie jest ciekawa, nie zawraca sobie nią głowy.

Greg House to dziwna osobowość. Zdaje się, że tylko dwie osoby potrafią go w jakiś sposób poskromić. Są to oczywiście Wilson i Cuddy. 
Ukazuje swoje wredne oblicze, ale i tym samym potrafi zabawić. Jego ironiczne komentarze, błyskotliwe odpowiedzi nierzadko rozbrajały mnie. Od początku do końca był postacią nieprzewidywalną. 

Serial budził wiele emocji. Od wstrętu, przez rozbawienie, do wzruszeń. Ponadto mogłam zmierzyć się inteligencją lekarza (oczywiście, nie pod względem medycznym) i po prostu przyjemnie spędzać czas.
Jedna przygoda się zakończyła, ale teraz mogę też pozwolić sobie na inne produkcje. Tak się składa, że House zabrał mi sporo czasu. ;)

8 komentarzy:

  1. Dr. House <3 Ostatnio byłam tak zabiegana, że całkiem o nim zapomniałam ;) Może pora przypomnieć sobie starsze sezony? ;)
    Zapraszam do mnie - dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie daje się wkleić obrazka w komentarz, ale od razu jawi mi się postać osoby leżącej martwo na łóżku i gapiącej się w sufit z podpisem: "Skończyłam serial. Co ja teraz zrobię ze swoim życiem?!":)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten serial:) Ale oglądam na wyrywki, także nie wiem czy jest tam jakaś ciągłość, czy każdy odcinek jest odrębną historią. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obejrzałam w ubiegłe wakacje chyba 2 czy trzy sezony i to nie po kolei, jednak mam zamiar do tego wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam. <3 Co prawda dwa ostatnie sezony nie przypadły mi zbytnio do gustu, ale do całego serialu mam sentyment. Od jednego serialu medycznego warto przeskoczyć do drugiego o podobnej tematyce: polecam "Chirurgów". :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, House, to było dawno... Ale miło wspominam, acz nie dotarłam do końca serialu. Ale czasem z sentymentem oglądam przypadkowe odcinki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam serial. Mam na jego punkcie świra!! ;) Obejrzałam każdy odcinek :)

    to moja nowo założona strona :)


    http://drhousepoland.jimdo.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Naturalnie oglądam od nowa, wszystkie sezony, a w przerwach słucham płyt Lauriego ;) W moim przypadku to zdecydowanie większa miłość do Hugh jako aktora, muzyka niż samego serialu, aczkolwiek serial jak dla mnie genialny włącznie z kreacją bohaterów. Polecam Ci poczytać w wolnym czasie książki dotyczące serialu i jej postaci ;) Niektórych mam recenzje na blogu, jak Cię coś zainteresuje to daj znać, podeślę ;)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...