Kiedy usłyszałam o książce Danuty Wałęsy, wcale nie miałam zamiaru jej czytać. Nie przeszło mi to przez myśl, że zainteresuje mnie autobiografia żony byłego prezydenta. Możecie mi nie wierzyć, ale tak było. Do sięgnięcia po lekturę zachęciła mnie mama, choć zrobiła to nieświadomie.
Danuta Wałęsa opisuje w swojej książce okres swojego
dzieciństwa, lata, gdy jej mąż działał na rzecz Solidarności, prezydenturę i
obecny czas. Krótko mówiąc, opisała swoje życie od narodzin do 2011 roku.
Wydarzenia ułożone są bardzo chronologicznie i choć czasem
autorka nawiązuje do innych wydarzeń, nie przytłaczają one głównego tematu
danego rozdziału. Po kolei przedstawia swoje dzieciństwo, to jak się wówczas
czuła, o czym marzyła. Następnie zajmuje się tym, w jakich okolicznościach
poznała swojego przyszłego męża. Przechodzi do trudnego okresu jego burzliwej
działalności, prezydentury i w końcu lat nam o wiele bliższych.
Danuta Wałęsa opowiada w sposób niezwykły. Nie spodziewałam
się, że tak zainteresuje mnie jej osoba. Tego samego dnia, w którym
wypożyczyłam książkę z biblioteki, zaczęłam czytać wstęp, ot tak, czysta
ciekawość. I wsiąknęłam. Choć może niektórym z Was trudno w to uwierzyć. Żona
Wałęsy wyraża się w tej książce niebywale szczerym językiem, który przekonuje
czytelnika. Pani Danuta jest bezpośrednia, skromna, odważna i pełna
nieokreślonego uroku, powodującego, że ludzie ją szanują.
Okładka jest, moim zdaniem, bardzo ładna. W środku znajdziemy
wiele interesujących zdjęć, mi uprzyjemniały lekturę. Do tego mamy załączony
także film „Danka”. Co do zdjęć, brakowało mi oddzielenia ich na kolorowe i
czarno-białe. Zwłaszcza te współczesne chciałabym obejrzeć w „kolorze”. Ale to
tylko takie moje „widzimisię”.
kilka razy książka wpadła mi w oko, i wiele dobrego o niej słyszałam ale jakoś jeszcze nie jestem na nią gotowa- :)
OdpowiedzUsuńTeż miałam podobnie. Początkowo wręcz zadrwiłam z tej książki i nie wyobrażałam sobie jej czytania. Choć dalej jej nie przeczytałam, to po wszystkich opiniach i audycjach radiowych o książce, chcę ją przeczytać, choć nie wiem, kiedy to nastąpi.
OdpowiedzUsuńZostałaś zaproszona do zabawy również: ksiazkowo-recenzjowo.blogspot.com ;)
OdpowiedzUsuń