niedziela, 8 grudnia 2013

"Dożywocie" M. Kisiel

Sięgając po „Dożywocie” miałam spore opory. Mimo pozytywnych recenzji, żyłam przeświadczeniem, że książka mnie nie zainteresuje. No bo cóż może mi dać nieznana polska autorka książki o dość dziwnym tytule.

Konrad Romańczuk, pisarz, otrzymuje w spadku dom. I to nie byle jaki! Z gotyckim zacięciem, pięknymi, niemal muzealnymi, meblami. Antyki to jednak nie to, co charakteryzuje naszego bohatera, bowiem jest on typowym mieszczuchem. Uzależniony od elektroniki i Internetu, nie od razu godzi się z tym, że ma zamieszkać na takim odludziu.

Ale… Licho nie śpi, kot grasuje, a starodawny potwór czai się w piwnicy. A kto czytał, ten wie, wcale nie wygląda to tak strasznie, jak się może na początku wydawać.
Powieść tryska humorem, niekonwencjonalnymi dialogami, które naprawdę bawią do łez. Nie pamiętam w swoim życiu książki, która by mnie tak dobrze i skutecznie rozśmieszyła.
Zdarzyło mi się sięgać po utwory z zabawnymi fragmentami, albo takie, które śmieszyły tylko na początku, a potem mocno irytowały, ale nigdy jeszcze nie uśmiałam się tak bardzo.
Dodatkowo autorka zamieściła na kartach powieści postacie nietuzinkowe, których cechy irytują, bawią i sprawiają wrażenie naturalnych, nie tworzonych na siłę.

Bardzo zawiodłam się na zakończeniu. Nie pasowało mi do reszty. Spodziewałam się czegoś innego, za to też minus. Poza tym szkoda, że autorka nie skupiła się na jakimś konkretnym wydarzeniu, brakowało mi głównego wątku (poza tym dotyczącym przystosowania się Konrada do nowego otoczenia). Mam na myśli jakieś zło, z którym musiałby walczyć bohater czy coś w tym stylu. Postać Puk, poza momentem, w którym się pojawiła, też nieco mnie denerwowała. No i szkoda, że książka po prostu nie jest obszerniejsza, bo taką lekturę czyta się bardzo dobrze.

Przyznam, że lektura była dla mnie bardzo przyjemną odskocznią od książek, które dotychczas czytałam oraz, oczywiście, miłym zaskoczeniem. Ciekawa jestem, czy jesteście w stanie zaproponować mi lekturę takich samych lotów?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A Ty, co o tym myślisz?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...