„Wieczna księżniczka” to kolejna fascynująca powieść
Philippy Gregory. Tym razem przypatrujemy się losom pierwszej żony Henryka VIII
– Katarzynie Aragońskiej.
Poznajemy ją jako Catalinę – księżnę Walii. Małą
dziewczynkę, która bacznie obserwuje poczynania swojej matki – Izabeli
Kastylijskiej. Catalina wysnuwa wnioski na temat swojej rodziny, relacji, jakie
się w niej tworzą. Od najmłodszych lat była obiecana Arturowi – synowi Henryka
VII. Ich małżeństwo jednak nie trwało długo. Młody książę umarł w 1502 roku,
prawdopodobnie na angielskie poty. Katarzyna, wierna przysiędze i miłości do swojego
pierwszego męża, pragnęła znaleźć sposób, by zostać królową Anglii i począć
następcę tronu.
Siedem lat po śmierci Artura poślubiła Henryka VIII. Miała wówczas
24 lata, zaś Henryk 18.
W powieści poznajemy losy Katarzyny Aragońskiej w sposób
bardzo interesujący. Autorka zakłada, iż przypuszczenia o tym, że małżeństwo
Katarzyny i Artura zostało skonsumowane, to prawda. Buduje na tle miłości tych
dwojga całą fabułę książki.
Każdy ruch, a tym bardziej każde kłamstwo, jest dla Katarzyny spełnieniem ostatniej woli jej męża. Do samego końca walczyła o to, by godnie wypełnić swoją przysięgę.
Każdy ruch, a tym bardziej każde kłamstwo, jest dla Katarzyny spełnieniem ostatniej woli jej męża. Do samego końca walczyła o to, by godnie wypełnić swoją przysięgę.
Mamy tu do czynienia z rzetelnymi faktami, jak i czystą
fantazją. Autorka rzetelnie przedstawiła historię, nakreśliła najważniejsze
wydarzenia i postaci. Do tego podarowała czytelnikom nutkę intrygi i miłości.
Całość została skomponowana w sposób niezwykle ujmujący, a
jednak nie uważam, by była to najlepsza książka P. Gregory. Zakończenie zostało
spłycone, ukrócone niemożliwie i przez to dzieło traci na wartości. Już
wcześniej czytałam „Kochanice króla”, gdzie mamy tak naprawdę kontynuację
wydarzeń, a jednak zabrakło mi dalszych losów Katarzyny Aragońskiej. Miałam
wrażenie, jakby autorce znudziło się pisanie. Bardzo nieprzyjemne uczucie.
Nie mogę powiedzieć, że książka nie podobała mi się, bo była
niezwykła. Postać Katarzyny to niemal oaza spokoju, opanowania. Pierwsza żona
Henryka VIII okazała się mistrzynią angielskiej gry dworskiej, o której
przecież wcześniej nie miała pojęcia. Jednocześnie była też kobietą, jak każda
inna. Wierna miłości, walcząca ze słabościami i czekającymi ją zadaniami.
Gotowa wypełnić zamierzone cele bez względu na konsekwencje.
Jednak nie tylko Katarzyna jest ciekawą postacią. Również
jej mąż Henryk VIII, teść – Henryk VII, a nawet dworki stanowią ciekawą grupę.
Każdy odznacza się niezwykłymi cechami.
„Wieczna księżniczka” to powieść zachwycająca w detale. Ukazanie
władzy czy nawet walki o nią, jest jednocześnie dramatyczne i fascynujące. Mam
jednak wrażenie, że połowy życia Katarzyny Aragońskiej tutaj mi zabrakło. I za
to, niestety, książka znajduje się niżej, niż pozostałe.
Mam ksiazkę w planach :)
OdpowiedzUsuńGregory zachwyca swoją proza wielu czytelników, niestety mnie zniechęciła książką "Odmieniec". Podziękuję za inne dzieła.
OdpowiedzUsuńteż planuje ją przeczytać :)
OdpowiedzUsuń